Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział II Niespodziewany zwrot akcji

Chillo...

menu

  1. Strona Główna
  2. Dodaj do Ulubionych

księga gości

  1. Ksiega Gości
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar

Rozdział II Niespodziewany zwrot akcji

 Zielonooki chłopiec siedział przy otwartym oknie w swoim pokoju. Wiedział, że już wkrótce opuści to miejsce na zawsze.Rozmyślał. Tak, rozmyślał nad wszystkim co się zdarzyło w ciągu tych wszystkich lat. Spotkanie z Hagridem, walka o Kamień Filozoficzny, poznanie Syriusza...Syriusz, co on zrobi bez niego? Turniej Trójmagiczny, Zakon Feniksa, śmierć Dumbledore'a...To wszystko sprowadzało się do jednego – chciał zabić Snape'a i Voldemorta. O niczym chyba tak bardzo nie marzył. Wiedział, że to będzie rozwiązanie wszystkich jego problemów.
    Nie chciał wracać do Hogwartu. Po co ma tam jechać. Przecież nie spełni tam swojego marzenia. Wręcz przeciwnie. Oddali się od niego.
    Jego rozmyślanie przerwał huk i głośne rozmowy.
-Vernonie, nic ci się nie stało? Nie trzeba było kupować aż tak dużego...
-Co ty tam wiesz Petunio. W końcu trzeba to uczcić- powiedział przysadzisty mężczyzna- O, Harry! Chodź no tu, chodź-dodał gdy zobaczył Harry'ego na szczycie schodów.
-Słucham wuju.
-Vernonie, naprawdę...
-Oj Petunio! Harry mój drogi chłopcze!-powiedział wuj Vernon- Harry proszę otwórz.
   Harry zbliżył się do dużego pudełka i je otworzył. W środku było jeszcze mniejsze pudełko, które coraz bardziej zaintrygowało go. Otworzył je, a w środku był, ku zdziwieniu Harry'ego....tort.
-Ale..Nie rozumiem.
-Oj Harry, Harry. Myślałem, że jesteś trochę mądrzejszy skoro kończysz pełnoletność.-powiedział wuj z nutką szczęścia przy ostatnim słowie.
-No tak, ale..moje urodziny są jutro.
-Pomyśleliśmy z Petunią- ciotka schyliła się nie chcąc brać chyba w tym udziału-że jutro NA PEWNO będziesz się chciał już wyprowadzić. Będzie nam ciebie brak- powiedział z uśmiechem wuj, a w jego głosie nie było słychać ani trochę smutku.
  Harry spojrzał na tort.”Ma racje”pomyślał.”Jutro mnie tu już nie będzie, a więc odwdzięczmy się wujkowi za tak miłą gościnność”pomyślał, a na jego twarzy pojawił się złośliwy uśmiech.
-Mi was też będzie brak. Tyle radosnych wspomnień wyniosę, i tyle nauk-powiedział, a wuj Vernon uśmiechnął się wierząc w słowa chłopca.- A jak pomyślę o Dudley'u to łza kręci mi się w oku- dodał, a Dudley coraz bardziej zaciekawiony rozmową wszedł do kuchni.
-O co tu chodzi?-spytał młody Dursley.
-Dudzaczku, Harry jutro kończy pełnoletność i wyniesie...tzn odejdzie od nas- powiedział wuj udając, że mu przykro.
-W końcu! A co to?-spytał Dudley.
-To nie dla ciebie...-powiedziała ciotka, ale było za późno. Dudley zobaczył zawartość opakowania i...
-Kupiliście mu tort!!!? A mi nie!!??
-Dudziaczku, ty przecież już miałeś tort.
-Ale chcę drugi, inaczej bardzo się rozłoszczę- powiedział czerwony na twarzy.
-Tak, tak. Jutro ci kupimy. Będzie największy na świecie-powiedziała przestraszona ciotka Petunia.
-Ale ja chcę ten!!
Harry z coraz większym rozbawieniem patrzył na tą całą akcję.
-Z czego się śmiejesz!!-ryknął w końcu wuj Vernon.
-Z was wszystkich i z tego tu tortożercy-odpowiedział z uśmiechem.- i wiecie co-dodał po chwili- niech on sobie weźmie ten tort-powiedział po czym rzucił w Dudley'a nim- Na zawsze.
  Dursley'owie spojrzeli na niego jakby chcieli go zabić.
-Wynoś się. WYNOŚ SIĘ!!
-Nie ma sprawy- odpowiedział po czym jak najszybszym krokiem ruszył w kierunku swojego pokoju.
  Wszedł do pokoju i zaczął się pakować. Po chwili zdał sobie sprawę z tego, że pakuje rzeczy do Hogwartu.
-Co ja robię? Przecież tam nie wracam.
-Oj żebyś się nie pomylił.
Harry błyskawicznie się odwrócił. Przy drzwiach stała Tonks. Miała wręcz oślepiające różowe włosy. Wyglądała tak jak ją Harry zapamiętał. Z jednym wyjątkiem. Zawsze uśmiechnięta i zabawna Tonks miała teraz minę a'la profesor McGonagall.
-Mogę wiedzieć o co ci chodziło z wyrażniem „Przecież tam nie wracam” słucham?
-A co ty tutaj robisz?!
-Przyleciałam cię zabrać. Do Nory.
-Yyy...po co?
-Zapomniałeś? Ślub Billa i Fleur!! Myślałam, że jesteś trochę mądrzejszy skoro już prawie pełnoletni.
-Mówisz jak wuj Vernon...
-Nie ma czasu. Pakuj te wszystkie śmieci i ruszamy-odwróciła się z zamiarem wyjścia.
-Ja tam nie wrócę.Przecież i tak szkoła zostanie zamknięta.
-Oj coś ci się pomyliło. Szkoła za interwencją nauczycieli i dyrektora została na nowo otwarta.
Harry nie mógł uwierzyć w ostatnie słowa. Chyba mu się coś przesłyszało.
-Yyy..jakiego Dyrektora??
-Ach, no tak. Profesor McGonagall jest teraz dyrektorem. Pakuj te rzeczy i ruszamy. Albo ja to zrobię.- wyjęła różdżkę i machnęła nią- „Pakuj”.
  Rzeczy w błyskawicznym tempie dostały się do kufra.
-A teraz czekam na ciebie na dole. Tylko się pospiesz.
  Harry lekko zdziwiony wyszedł z domu Dursley'ów. Wiedział,że już tu nie wróci. Nie wiedział co jeszcze go czeka...


Głosuj (0)
Chillo 14/08/2007 14:03:16 [Powrót] Komentuj

|| Heilig ||
Super, super, super. Normalnie brak mi słów. :)
|| brak www || data: 15/08/2007 17:02:36
acoy22.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.10.204.22

|| k!N!@ ||
Heyy! Dzieki za odwiedzanie mojego bloga ;* no i za komcie ;***********. Jestes wielka ;). A blogasek supcioo. Odwdzieczam sie tym samym-komciem, i dodaje Cie do ulubionych. Bu$k@.
|| brak www || data: 14/08/2007 14:37:27
proxy2.bsk.vectranet.pl || IP: 88.156.65.11

|| amka ||
pisze pisze i dobrze mi idzie a u ciebie cudo !!!! genialne opoiiwadanie sorry ze nie skomentowalam ale nie mialam kompa przez kilka dni :D pisz tak dalej nowa notka moze bedzie jutro
|| brak www || data: 14/08/2007 14:28:45
nat-245-173.man.bydgoszcz.pl || IP: 82.146.245.173

|| Grabi93 ||
u mnie newsik :)
ty mi powiedz jak ja mam tu szukać jakiś blogów??
no iwes żeby dodawac do znajomych ?
pzdr i skomentuj
|| brak www || data: 14/08/2007 14:27:41
n217o2.resetnet.pl || IP: 81.219.25.193

|| Grabi93 ||
podoba mi sie rozdziała drugi ;)
ale niezabardzo wiem co ma Potter do Chillo
no ale szczególik xDDD
rozdział drugi spoczko xD
pzdr
|| brak www || data: 14/08/2007 14:16:03
n217o2.resetnet.pl || IP: 81.219.25.193